WebSeo
Najczęstsze są choroby, które dotykają rąk, ramion i pleców. Ale prawdziwe pojawiające się...
WebSeo
2019-04-11 13:30:40
WebSeo logo

Blog

Choroby zawodowe: stres jest jego częścią

Najczęstsze są choroby, które dotykają rąk, ramion i pleców. Ale prawdziwe pojawiające się choroby zawodowe, nawet jeśli nadal są ograniczone pod względem skarg, to te związane ze stresem. Zostało to zgłoszone przez Inail Emilia-Romagna , który przedstawił działalność zintegrowanego stołu dotyczącego chorób zawodowych w Bolonii, podczas konwencji zorganizowanej w Kaplicy Farnese dotyczącej niepełnosprawności i pracy, urodzonej trzy lata temu. W 2017 r. W Emilia-Romagna skargi zostały zgłoszone do INAIL 6 416, co dla 71,2% dotyczy chorób kostno-stawowych, kończyn i kręgosłupa, spowodowanych nieprawidłową postawą, podnoszeniem ciężarów i powtarzającymi się czynnościami. Do tego trzeba dodać kolejne 13,7% chorób układu nerwowego, zwłaszcza zaburzeń kanału nadgarstka i zapalenia ścięgien. 6,5% skarg dotyczy utraty słuchu, a tylko 3% to nowotwory.

„Najpoważniejszymi patologiami są te onkologiczne - podkreśla Daniela Bonetti z Inail Emilia-Romagna - ale stanowią one niski procent, ponieważ nie zawsze są zgłaszane. koncentruje się na opiece nad pacjentem ”. Dlatego nie zwraca się uwagi na możliwy związek między pracą a chorobą. „Wiele razy ten sam pracownik nie uważa, że jest zagrożony” , podkreśla Bonetti. Ponadto „nie zawsze jest w stanie zrekonstruować ekspozycję” na substancję rakotwórczą, dlatego też „trudno jest rozpoznać chorobę zawodową”.

W panoramie ogólnej 1% skarg dotyczy zaburzeń psychicznych i behawioralnych związanych ze stresem. „Jest to prawdziwie pojawiająca się patologia - mówi Bonetti - nie mówimy jeszcze o dużej liczbie skarg i podziękowań. Ale to choroba zawodowa, na którą należy zwrócić uwagę w nadchodzących latach”. Również dlatego, że nowe technologie „poprawiły warunki pracy w wielu obszarach”, a rosnący stres „jest związany z rodzajem życia społecznego, które zmieniło się w ostatnich latach”. W przeszłości wyjaśnia kierownik Inail „ataki serca i zaburzenia rytmu zostały uznane za symptomy stresu. Dziś jednak mówimy również o zaburzeniach pourazowych, na przykład po napadach lub agresjach w miejscu pracy”. W tym kontekście dodaje Bonetti: „ Wypalenie to tylko wierzchołek góry lodowej , znacznie bardziej powszechne jest złe samopoczucie, dyskomfort i nieobecność w pracy. Ale na tym, a nie na ślimaczym dochodzie, pomaga zapobieganie”.

W 2017 r. INAIL zgłosił 6416 skarg, co oznacza spadek o 8,6% w porównaniu z rokiem poprzednim (było ich 7).942 w 2013 r.), Najwięcej w sektorze przemysłu i usług. Jednocześnie nagrody przyznane przez Inail są również niższe: w 2017 r. Jest 2 441 spraw, w porównaniu z 2 858 w poprzednim roku (w 2013 r. Było to 3 784). Z tego 1749 otrzymało odszkodowanie. Jednak po spadku w poprzednim pięcioletnim okresie, podkreśla Bonetti, „ oznaki nowego wzrostu pojawiają się w pierwszych miesiącach 2019 r. ”. Zdecydowana większość przypadków dotyczy pracowników włoskich, 59,5% to mężczyźni. Skargi pochodzą głównie z prowincji Bolonii, Reggio Emilia, Forlì-Cesena i Modeny.

POWIĄZANE ARTYKUŁY